Forum Przedbórz Strona Główna
  •  FAQ  •   Szukaj  •   Użytkownicy  •   Grupy  •  Rejestracja  •   Zaloguj  •   Album  • 


Poprzedni temat :: Następny temat
Poszukiwania, pytania, odpowiedzi-o religii, wierze i drodze
Autor Wiadomość
aniuafen 
Wyjadacz



Dołączyła: 13 Gru 2007
Posty: 432
Skąd: Łączkowice
Wysłany: 2009-01-10, 21:13   

Bardzo ciekawy temat, a TMK normalnie zaczyna mówić w języku który rozumiem i który z nim normalnie utożsamiałam :D
A wracając do tematu. Moim zdaniem ekumenizm to nieuchronny kierunek zmian w religiach na świecie. Oczywiście na początek będą zbliżąć się religie sobie bliższe - tak jak zapoczątkował ojciec Roger ruch Taize. Coroczne spotkania młodych chrześcijan z różnych opcji to fantastyczne doznanie i jeśli tylko bedę miała okazję będę namawiała swoje dzieci i nie tylko do skorzystania z tego rozwiązania. TMK - masz chyba poniżej 26 lat, bierz dziewczynę i jedźcie :) Cudowne fantastyczne przezycie więzi, duchowego odrodzenia właśnie w ekumenicznym duchu. Poczucie wspólnoty, które zostaje w człowieku na całe życie.... Warto!!
Poza tym warto też dla własnego odkrywania poczytać w zasadzie co to jest ateizm, panteizm, deizm etc. Ja się bardzo zdziwiłam że moje poglądy tak naprawdę mieszczą się w innej "przegródce" teologicznej niż mnie się wydawało.
Ciekawy temat do dyskusji :) Mogłabym godzinami :) Np przy dobrym winku :p
_________________
"I can only show You the door, but You are The One who has to walk through it"
Morpheus
 
Anka 
Forumator
Gajdzica



Wiek: 40
Dołączyła: 04 Gru 2007
Posty: 1852
Skąd: stąd i stela
Wysłany: 2009-03-23, 18:41   

W Cieszynie czas rekolekcji szkolnych. Dyskutowałam wczoraj z Córkami na temat zasadności odbywania sie ich kosztem lekcji. Widziałam nauczycieli sprawdzających obecność i słyszałam dzieciaki "mierzące" rekolekcje czasem odbębnionym w kościele (zwrot zasłyszany :lol: )
Czy tak na prawdę mniej dzieci i młodzieży uczestniczyłoby w rekolekcjach po lekcjach? Czy ich zaangażowanie byłoby inne?
 
kamx
Stały Bywalec



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 156
Skąd: ;d
Wysłany: 2009-03-23, 20:16   

Anka napisał/a:
W Cieszynie czas rekolekcji szkolnych. Dyskutowałam wczoraj z Córkami na temat zasadności odbywania sie ich kosztem lekcji. Widziałam nauczycieli sprawdzających obecność i słyszałam dzieciaki "mierzące" rekolekcje czasem odbębnionym w kościele (zwrot zasłyszany :lol: )
Czy tak na prawdę mniej dzieci i młodzieży uczestniczyłoby w rekolekcjach po lekcjach? Czy ich zaangażowanie byłoby inne?


Na pewno uczestniczyło by mniej i to dużo mniej.
_________________
Bo każdy, nawet najmniejszy orzech do zgryzienia
Aby okazał się pestką, jest kwestią do przemyślenia
 
Anka 
Forumator
Gajdzica



Wiek: 40
Dołączyła: 04 Gru 2007
Posty: 1852
Skąd: stąd i stela
Wysłany: 2009-03-23, 21:01   

Kamx - czy to znaczy, że tylko przymus działa na młodzież, czy błąd tkwi w sposobie przekazu wartości chrześcijańskich i miejscu "religii" między innymi w szkole?
 
kamx
Stały Bywalec



Dołączył: 05 Gru 2007
Posty: 156
Skąd: ;d
Wysłany: 2009-03-23, 21:20   

Błąd tkwi na pewno w sposobie w jaki są przekazywane wiadomości jak i w tym kto przekazuje te wiadomości mianowicie chodzi mi o katechetki które są oderwane od rzeczywistości(Kiedyś uczył mnie ksiądz który mówił ,ze człowiek jest istota grzeszna a on także nie jest idealny i ma swoje wady/nałogi/słabości.Teraz mnie uczy katechetka-efekt 50% nie chodzi na religie) .A i religia powinna być przedmiotem jak nazwa wskazuje uczącym o religiach a nie o religii chrześcijańskiej.

[ Dodano: 2009-03-23, 21:28 ]
Po za tym jak się w chodzi w pewien wiek w którym zaczyna się myśleć o "tym wszystkim" i obiera sie jakieś światopoglądy ,oglądając to co sie aktualnie dzieje z kościołem i kiedyś działo zaczyna się wątpić...
_________________
Bo każdy, nawet najmniejszy orzech do zgryzienia
Aby okazał się pestką, jest kwestią do przemyślenia
 
Anka 
Forumator
Gajdzica



Wiek: 40
Dołączyła: 04 Gru 2007
Posty: 1852
Skąd: stąd i stela
Wysłany: 2009-03-23, 21:47   

Kamx - ja się z Tobą zgadzam.
Błędem było wprowadzenie religii do szkół. Jeśli już to powinno być religioznawstwo. Drugi to dobór osób prowadzących zajęcia. Podstawą jest zainteresowanie, zaciekawienie, rozbudzenie do dyskusji. Tyle, że dyskusja wymaga dobrego przygotowania, zaangażowania i odwagi osoby, która prowadzi zajęcia. Bo młodzi potrafią zaskoczyć :mrgreen:
 
aniuafen 
Wyjadacz



Dołączyła: 13 Gru 2007
Posty: 432
Skąd: Łączkowice
Wysłany: 2009-03-27, 12:49   

Zgadzam się z Wami - religioznawstwo ze wstępem do filozofii. Dyskusja dyskusja i jeszcze raz dyskusja. Odgrywanie scenek, odgrywanie ról, autoanaliza. Rany z przyjemnością prowadziłabym takie zajęcia :D
Wprowadzenie religii katolickiej do szkół to błąd, choć wszyscy przedstawiciele kościoła uważają że naturalny i niezbędny proces, a wręcz przywrócenie normalności ( bo przecież religię ze szkół wygonili komuniści).
_________________
"I can only show You the door, but You are The One who has to walk through it"
Morpheus
 
Calibra 
Wyjadacz
brrrrum



Wiek: 24
Dołączyła: 04 Gru 2007
Posty: 494
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2009-03-27, 17:20   

Katecheza zakończyła się w momencie wprowadzenia osób świeckich jako nauczających. Ksiądz potrafił jeszcze jakoś zachęcić, czy czasami urozmaicić zajęcia. Świeccy wprowadzili do tego przedmiotu podręcznikową nudę. Poza tym ksiądz miał do tego odpowiednie wykształcenie, czego nie można powiedzieć o świeckich katechetach.
_________________
gupia pipa
 
PZ 
Forumator
Fringilla coelebs



Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1501
Skąd: Przedbórz/Warszawa
Wysłany: 2010-03-06, 02:06   

Trudno jest wierzyć w coś czego sens został wypaczony poprzez uznanie tradycji jako równorzędnej z tym co jest w ewangeliach,czy wprowadzenie dogmatów wymyślonych przez ludzi.Cały polski katolicyzm jest jedną wielką pokazówką.Wiara ogranicza się do chodzenia do kościoła(bo tak trzeba,bo co powiedzą ludzie,bo rodzice mi kazali).Tak naprawde mało kto rozumie to w co wydaje mu się że wierzy.Ludzie nie znają ani historii swojego Kościoła ani też np znaczenia obchodzonych świąt,nie mówiąc już o tym ,że wychodząc z kościoła po niedzielnej mszy nie są bogatsi o wiedzę na temat swojej wiary.Modlitwa powinna być rozmową z Bogiem a nie klepaniem kolejnej zdrowaśki.Dlaczego tak jest?Dlatego,że w przypadku katolicyzmu wiary się nie naucza,tylko uczy się jej na pamięć.
Religia w szkołach?Powinna być wycofana i zamieniona na nauczanie religioznawstwa,by dzieci i młodzi ludzie uczyli sie zrozumienia dla innych wiar niż ta w której sami są wychowywani.
_________________
NISZCZ NACZYZM !!
 
 
róża 
Stały Bywalec


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 165
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2010-03-10, 20:50   

Uważam, że każdy inteligentny, bogaty wewnętrznie człowiek potrafi sam zagłębić sie w tajniki wiary, nie potrzebuje do tego wybitnych teologów, filozofów, itd. Matka przed urodzeniem dziecka nie korzysta z wykładów wybitnych indywidualnosci tylko czuje miłosc do maleństwa, którego przecież nie widzi, przecież nie zaczyna się kochać dziecka dopiero po urodzeniu. Modlitwa jest rozmową z Bogiem, a wiedzą o tym tylko ludzie wierzący. Te wszystkie nowatorskie zmiany doprowadziły do tego, że młodzi ludzie nie potrafią poradzić sobie ze swoją osobowością, kradną, zabijają, znęcają się nad bezbronnymi, krzyczą, że chcą prawa do aborcji i do czego zmierza ten nowatorski świat, w którym nastąpiło przewartościowanie wszystkich wartości?
 
PZ 
Forumator
Fringilla coelebs



Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1501
Skąd: Przedbórz/Warszawa
Wysłany: 2010-03-10, 21:10   

Krk uzurpuje sobie prawo do jedynie słusznej wykładni wiary i Ewangelii.Dodatkowo zaśmiecił wiarę,nie potrafiąc wytłumaczyć wielu spraw,swoimi dogmatami podbudowywując je nieomylnością papieży w sprawach wiary.Jak papież będący człowiekiem może być osobą nieomylną??Mało tego,wprowadzenie tego dogmatu doprowadziło do kolejnego rozłamu w łonie Krk.

Moja babcia opowiadała jak za młodosci jej babci (wiek XIX),księża krzywo patrzyli na to,że ludzie kupują(bo wtedy zaczęło być ich na to stać) Biblie.
_________________
NISZCZ NACZYZM !!
 
 
róża 
Stały Bywalec


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 165
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2010-03-11, 20:29   

Wielu spraw dotyczących tematu wiary nie da się do końca zgłębić, każdy chrześcijanin musi sobie sam to poukładać. Ja osobiście zawsze oddzielam wiarę od księży, wszyscy wiemy, że bywa różnie, są to tylko ludzie. Każdy z nas na początku ma jakieś ideały, założenia, pobudki, później bywa z tym różnie. Wiara jest potrzebna każdemu z nas, to oczywiście mój pogląd, dzieki niej mamy jakieś zahamowania i wartości.
 
PZ 
Forumator
Fringilla coelebs



Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1501
Skąd: Przedbórz/Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 20:47   

róża napisał/a:
Wiara jest potrzebna każdemu z nas, to oczywiście mój pogląd, dzieki niej mamy jakieś zahamowania i wartości.


Często bywało odwrotnie.Wiara była i nadal jest powodem wojen,mordowania ludzi w imię bogów takich czy innych.Często wiara była i jest usprawiedliwieniem zadawanego zła.Wiara jest tez wykorzystywana do oszukiwania ludzi,robienia pieniędzy na ludzkiej niewiedzy.
róża napisał/a:
Ja osobiście zawsze oddzielam wiarę od księży, wszyscy wiemy, że bywa różnie, są to tylko ludzie.
Pewnie ,że to tylko ludzie,ale jako ci którzy mają być pośrednikami między ludzmi a Bogiem to powinni chyba być przykładem dla wiernych.A jeśli w trakcie pełnienia swej posługi odkrywaja,że sie do tego nie nadają to nik ich na siłe nie trzyma.Lepszym wyjściem jest rezygnacja takiego człowieka niż zamiatanie jego słabości pod dywan.
_________________
NISZCZ NACZYZM !!
 
 
róża 
Stały Bywalec


Dołączyła: 16 Lis 2009
Posty: 165
Skąd: Przedbórz
Wysłany: 2010-03-11, 21:10   

Ja piszę o pojmowaniu wiary w aspekcie jednostki, a nie globalnie. Pełnienie przez księży posługi, a właściwie odejście możemy rozpatrywać różnie, czy każdy z nas nie miał niejednokrotnie ochoty odejść z pracy, dotyczy to wielu dziedzin życia małżeństwa, ojcostwa, itd, a kto Pawle powiedział, że świat jest idealny, między teorią, a praktyką jest przepaść, aczkolwiek tylko silna wiara pomaga nam to zrozumieć.
 
PZ 
Forumator
Fringilla coelebs



Wiek: 34
Dołączył: 18 Paź 2009
Posty: 1501
Skąd: Przedbórz/Warszawa
Wysłany: 2010-03-11, 21:25   

Czyli kapłan który wie ,że nie podoła swemu obowiązkowi powinien być nadal kapłanem?
Ja nie pisze ,że świat jest idealny tyko ,że kapłan to nie zawód tylko powołanie i jeśli się do tego nie nadaje to powinien wykazać sie uczciwościa i odejść.Właśnie ze względu na wiarę.
_________________
NISZCZ NACZYZM !!
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  
przepisywanie tekstów - precel - Tanie opony zimowe Nokian - Wizualizacje - ANTENY - Dipol

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template FISubSilver v 0.3 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Nakarm glodne dziecko - wejdz na strone www.Pajacyk.pl